Matowe włosy – jak dodać im blasku?

Matowe włosy – jak dodać im blasku?



Włosy bez połysku – chciałoby się schować je pod czapką. Tymczasem zima już minęła i pewnie przyczyniła się do utraty przez nie blasku. Obudź swoje włosy na lato, posługując się kilkoma prostymi sposobami. Bo nawet najpiękniejszy kolor wygląda przeciętnie na matowych kosmykach!

Matowe włosy to zwykle także suche, zniszczone i łamliwe włosy, potrzebujące głębokiego nawilżenia i odżywienia. Zabiegi mające sprawić, by nasza czupryna pięknie lśniła, wykonamy w domu przy niewielkim nakładzie kosztów. Musimy jednak pamiętać, że jakiekolwiek rezultaty osiągniemy dopiero dzięki systematyce. Aby włosy odżyły, powinniśmy także przestać katować je częstym suszeniem, używaniem lokówek i prostownic oraz farbowaniem czy trwałą.


Domowe maski i płukanki

Zanim szturmem opanujemy drogerie, warto zwrócić uwagę na kilka produktów domowego użytku, które sprawdzą się świetnie w pielęgnacji włosów. Podium pod tym względem należy się trzem znakomitym, naturalnym specyfikom – to siemię lniane, piwo oraz żółtko jaja.

Siemię nie tylko przywróci włosom blask, ale także ochroni je przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Możemy użyć siemienia lnianego jako maski lub płukanki. Opcja pierwsza: dwie łyżki ziaren zalewamy szklanką przegotowanej wody. Po wytworzeniu się zawiesistej papki i lekkim ostygnięciu, całość umieszczamy na wilgotnych włosach i przykrywamy czepkiem oraz ręcznikiem. Oddzielanie ziarenek siemienia nie jest koniecznie, ponieważ spłuczemy je z łatwością. Płukankę przygotowujemy w prawie identyczny sposób – znów dwie łyżki siemienia zalewamy wrzątkiem, tym razem jednak dwoma szklankami. Ziarenka odcedzamy, a uzyskaną wodą spłukujemy włosy. Następnie pozwalamy kosmykom naturalnie wyschnąć.

Piwo jest kolejnym doskonałym produktem na płukankę. Przed zastosowaniem na włosy trzeba je jedynie odgazować i rozcieńczyć. Pół litra trunku łączymy z minimum litrem wody lub wywaru ziołowego (na przykład z rumianku lub pokrzywy) i spłukujemy włosy. Zapach nie będzie stanowił problemu, jeśli użyjemy odpowiednich proporcji. Płukanki piwne dodają włosom nie tylko tak upragnionego blasku, ale też objętości i sprężystości. Szczególnie zadowolone z nich powinny być posiadaczki loków.

I wreszcie żółtko jaja – wykorzystujemy je do zrobienia maski. Żółtko ścieramy z kilkoma (w zależności od długości i gęstości włosów) łyżkami jogurtu naturalnego oraz łyżką lub dwoma miodu. Dodajemy też kilka kropli soku z cytryny. Powstałą maską pokrywamy włosy i umieszczamy je pod czepkiem, a następnie owijamy głowę ręcznikiem. Po półgodzinie dokładnie myjemy czuprynę szamponem.


Olejowanie włosów

Olejki intensywnie odżywiają i nawilżają skórę oraz włosy. Jeśli zależy nam na uzyskaniu blasku, raz w tygodniu możemy wcierać w kosmyki wybrany olej. Najczęściej polecane do pielęgnacji włosów są oleje: kokosowy, migdałowy oraz awokado, ale sprawdzi się też zwykła oliwa lub olej z pestek winogron czy kiełków pszenicy. Pojedyncze pasma włosów nacieramy olejem i na koniec tradycyjnie oplatamy głowę czepkiem oraz ręcznikiem. Po upływie minimum pół godziny bardzo dokładnie myjemy włosy.

Nie poleca się jednak tego sposobu osobom o włosach przetłuszczających się.


Dobroci z drogerii

W naturalne kosmetyki naprawdę warto zainwestować pieniądze (raczej niewielkie), ale w drogeriach, jak wiadomo, również znajdziemy masę ciekawych substancji wspomagających matowe włosy. Warto tu zwrócić uwagę na jedwab i keratynę, nabłyszczające mgiełki czy kilkuminutowe maseczki z dodatkiem olejków.


Elżbieta Gwóźdź